środa, 5 lutego 2014

Skrzyneczka na zamówienie

       Oto kolejna praca wykonana na specjalne zamówienie. Grafika została zamówiona przez zlecającego. Kolorystyka również była narzucona. Efekt jak dla mnie jest powalający - skrzyneczka jest niesamowita w swej prostocie. Największy problem miałam z uzyskaniem szarości na wieku. Jak wiemy na urządzeniach cyfrowych gładki kolor szary jest nie do osiągnięcia. Zawsze wychodzą jakieś pasma odcieni. Jedynym wyjściem w tej sytuacji było zdobycie gotowego papieru w odcieniu szarości. Tu już był większy problem. Z całego miasta ze sklepów specjalistycznych wręcz wymiotło kolorowe papiery w gramaturze najlepszej do wydruku i zastosowania w naszych pracach (80g\m2). Tu stanęłam na wysokości zadania. Objechałam całe miasto. Nigdzie jednak nie udało mi się zdobyć papieru o wymaganym odcieniu i gramaturze. Zdobyłam jednak papier 160 gramowy. Obawiałam się go użyć, tym bardziej, że czas gonił i nie było miejsca na pomyłki. Zdecydowałam, że jednak podejmę ryzyko. Opłaciło się. Brzegu papieru po wykończeniu kompletnie nie było widać i zachowywał się on o niebo lepiej od 80 gramowego, który stosowałam dotychczas. Okazało się, że nie jest on tak podatny na wilgoć z kleju jak ten tradycyjny. Ze zwykłym papierem dotychczas miałam wiele problemów i trzeba było wykazać się nie lada umiejętnościami, aby po wszystkim nie były widoczne zmarszczki. Nie powstawały one w momencie naklejania, lecz jakiś czas potem. Zdjęcie powoli, powoli nabierało fal (papier pod wpływem wilgoci się rozszerzał). Wiele skrzyneczek z tego powodu musiałam poprawiać. Po wielu próbach znalazłam moment, chwilę w której klej już trochę podsechł (stracił część wilgoci) a zachował jeszcze lepkość wystarczającą do idealnego przytwierdzenia motywu. Teraz już ten problem zniknął. Całkowicie przerzucam się na 160g. Oto efekt wielu doświadczeń, dziesiątek kilometrów przejechanych w poszukiwaniu odpowiedniego odcieniu i góry doświadczenia.




  

8 komentarzy: