Oto drugi w moim życiu ornament z użyciem szablonu i pasty strukturalnej (do ścian). Pomysł powstawał w trakcie wykonywania przedmiotu. Zaczęłam od postanowienia, że skrzyneczka ma być zabejcowana na ciemny, szlachetny kolor drewna i zalakierowana na wysoki połysk. W początkowym zamyśle ornamenty miały się znaleźć na wszystkich bokach. Bejcując, lakierując przemyślałam sprawę, przeanalizowałam argumenty za i przeciw. W końcu postanowiłam zrezygnować z reliefu na dolnym boku (mały) i na dnie. Zdecydowałam tak, ponieważ wzór jest dość wypukły i mógłby utrudnić kładzenie i stawianie skrzyneczki. Następnie zaczęłam się zastanawiać nad zdobieniem boku z zawiasami. Tam też zrezygnowałam ze zdobień. Pozostał przód od strony otwarcia. Powstał problem z rozmieszczeniem ornamentu względem szczeliny. Po zastanowieniu i wybraniu wzoru na front postanowiłam zrezygnować z dodatkowych reliefów. Nie chciałam przeładować pracy. Nałożyłam wzór i znów przyszła nowa idea. Może zrezygnować z monotonnego jednego koloru jasnobrązowego i nadać wypukłościom trochę życia. Zaryzykowałam i użyłam pomarańczowej, cytrynowej i zielonej bejcy. Oto efekt moich doświadczeń:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skrzyneczka na wino. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skrzyneczka na wino. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 3 listopada 2015
niedziela, 26 maja 2013
Walka dobiegła końca
Bardzo chciałam utworzyć z moją nową skrzyneczką na wino animowanego gifa. Co ja przeżyłam. Najpierw rozłożyłam sprzęt i okazało się, że się lampa studyjna (hehehe zwykła 500W lampa budowlana) wzięła i się przepaliła. Nie poddając się przeszukałam warsztat męża w poszukiwaniu zapasowej żarówy. Oczywiście nie znalazłam. Przeniosłam sprzęt na balkon, gdzie mimo pochmurnego i mglistego dnia jednak było trochę naturalnego światła i można było spróbować wykonać zdjęcia. Porobiłam zdjęcia, po czym okazało się, że jest ich ponad 100 i dla zamknięcia sekwencji będzie trzeba użyć ponad 200 kratek. Do tego okazało się, że nie zjechałam z jakości i pliki straszne wartości ważyły, co przy ponad 200 zdjęciach blokowało pracę na moim trupowatym pececie. Do tego program do gifów nie ładował ponad 100 zdjęć na raz i trzeba było wrzucać je paczkami. Nie byłoby problemu, gdyby wrzucał je logicznie, a on jakoś dziwnie - pierwsze na końcu, reszta normalnie, tylko w odwrotnym szyku. Po wrzuceniu paczek nie była w stanie dojść który kadr gdzie powinien się znaleźć, tym bardziej, że nie było widać na kratkach numerów oryginalnych zdjęć. Wszystko spełzło by na niczym, gdyż okazało się, że powstawał jakiś błąd przy zapisie i gif nagle "stawał". Krew mnie już zalewała, lecz wyłączyłam cały program i załadowałam od nowa co trzecie zdjęcie- no i sukces połowiczny. Będzie widać zamysł mojej pracy, ale będzie trochę poszarpany ( w oryginale miał być płynniejszy ruch, ponieważ byłoby trzy razy więcej zdjęć). I tak, jest to skrzyneczka na wino (wino w środku jest przykładowym, kupionym specjalnie dla zaprezentowania pełni atutów skrzyneczki) zabejcowana i przetarta farbą akrylową i świecą. W środku znajduje się trzymadełko dla szyjki butelki. Dla wygodniejszego transportu i dekoracji znajduje się uchwyt z konopi (tak przypuszczam). No a całość prezentuje się następująco:
Na zdjęciach będzie lepiej widać.
Aaa, i w końcu wykryłam dlaczego mi zdjęcia nie wychodziły tak jak chciałam. Mąż mi włączył tryb kolorystyczny "worm" i trochę mi zajęło zanim dokopałam się do tej funkcji.
sobota, 18 maja 2013
Skrzyneczka na wino
Dzisiaj prezentuję skrzyneczkę na wino lub duuuużą skrzyneczkę na jakieś drobiazgi, może nasiona w ogródku. Pierwotnie skrzyneczka była przeznaczona na butelkę wina, lecz jej tradycyjne otwieranie (nie przez zasuwkę) pozwala wykorzystać ją do innych celów. Na wiele miesięcy zraziłam się do przecierek - ostatnie nie za bardzo mi wychodziły (w późniejszych postach przedstawię efekty) ze względu na złe połączenia podkładu z warstwą właściwą. Np. zauważyłam, że stosowanie farba akrylowa - świeca - farba akrylowa rzadko daje pożądany efekt. Tak samo jest przy zastosowaniu "kremowej" bejcy wodnej. Po tym jak obejrzałam wiele prac u mojego guru decoupagu pani Ka prowadzącej mój ulubiony blog Przetarło się postanowiłam wrócić do przecierek świecowych. Na razie nie stosuję wszystkich technik postarzania jednej na drugiej jak pani Ka - w tej chwili staram się doprowadzić do perfekcji technikę świecy. Na razie odkryłam, że najlepszy efekt wychodzi mi przy zastosowaniu farby akrylowej na zwykłą bejcę wodną Dragona. Po niżej możecie zobaczyć efekt zainspirowany postem "Postarzanie krok po kroku".
poniedziałek, 14 stycznia 2013
Weekendowa inspiracja
Wczesnym sobotnim porankiem powstała skrzyneczka na butelczynę przedniego trunku. He he. Niestety w barku nie odnalazłam żadnego rekwizytu do demonstracji mego dzieła. Użyć musiałam pamiątki z wyjazdu do Czech w 2007 roku - Beherovki. Oto efekt (jeszcze widać cenę w koronach):
Subskrybuj:
Posty (Atom)




