wtorek, 16 sierpnia 2016

Ramka na zdjęcia jakiej jeszcze nie było

      Kontynuuję linię prac z wykorzystaniem oświetlenia vintage. Stosuję do tego "Żarówki Edisona" dające niezwykle ciepłe, kojące światło. Uzyskuje dzięki temu wspaniały, nostalgiczny klimat. Niestety różnica światła i cienia nie pozwala na uchwycenie efektu na zdjęciach. Musicie mi wierzyć na słowo, że efekt jest niezwykle ujmujący. Jasność żarnika i półcień padający na zdjęcia jest nie do uchwycenia na fotografii. Ramka fantastycznie prezentowałaby się na kamiennej lub ceglanej piwnicznej ścianie. Może kiedyś będzie mi dane ujrzeć ją w takiej scenerii.




czwartek, 28 lipca 2016

Absolutely must have

      W Alei Inspiracji nastaje nowa era. Powoli wkracza elektryczność. Zaczynamy od XIX wieku. Tablica kredowa oprawiona w bejcowaną tarcicę została doświetlona żarówkami Edisona. Całości dopełnia ozdobny przewód pleciony i surowe, metalowe oprawki z ceramicznym wkładem. Widzimy tu przykład kompromisu między stylowym trendem vintage i recyclingiem. Jak zwykle największą przeszkodą zaprezentowania mojej pracy są kiepskie zdjęcia. Ciężko mi jest ująć na jednym zdjęciu kolorów, piękna żarnika i delikatnych szczegółów. Widzę tą pracę wiszącą gdzieś przy wejściu do klimatycznego pubu w piwnicach starej kamienicy, witającą gości aktualną promocją...





czwartek, 23 czerwca 2016

Kartka przestrzenna, czyli z motyką na słońce

         To był szczyt precyzji. Wszystko trzeba było bez najmniejszej pomyłki pedantycznie rozplanować. Nie wielki błąd spowodowałby brak możliwości otwarcia kartki lub elementy wystroju byłyby przekoślawione. Wszystko jednak się udało i kartka otwiera się idealnie! Przepraszam za kiepskie zdjęcia i nieciekawą scenografię, ale zdjęcie wykonywałam "na szybkiego" telefonem. W kartce rozkłada się łóżeczko dla dziecka oraz bieliźniarka. Na bieliźniarce stoją również rozkładane lampka oraz wazon z pięknym kwiatkiem. W tle wycięte jest okno oraz imię dziecka. Całość wykonałam w tłoczonym w róże papierze. Przy pewnym kącie światła różyczki mienią się na srebrno. Front kartki wykonany jest w kasztanowym papierze z tłoczonymi złotymi różami. Całość dopełnia zdjęcie dziecka wkomponowane w kwiat piwonii oraz sztuczne kwiatki.



środa, 22 czerwca 2016

Paryska na wypasie

       Kilka tygodni czekała oto ta skrzyneczka na publikację. Znajoma poprosiła mnie o wykonanie niebanalnej pamiątki "na bogato". Wzięłam zadanie na ambicję i tak po raz pierwszy zastosowałam kilka elementów i połączeń technik, których nigdy nie stosowałem w decoupage. Przykładem może być zastosowanie sztucznych kwiatów pod wiekiem skrzyneczki, jak i uzyskanie efektu starych desek podłogowych na wieku i dnie. Do skrzyneczki ze zdjęciem nigdy również nie stosowałam przetarć oraz transferów. Efekt ciekawy i przyznam się nieskromnie, że podobno prezent bardzo się podobał...



Zdjęcie dziecka oczywiście na potrzeby bloga jest rozmazane.

wtorek, 21 czerwca 2016

Bardzo prosta kartka

        Po długiej przerwie bez nawet powiewu najmniejszej weny wracam do działania. Piękna pogoda sprawiła, iż wolałam spędzać czas na łonie natury, a gdy padało wpadałam w szał wiosennych porządków i zaglądałam ze zmiotką w najciemniejsze kąty. W dniu wczorajszym jednak coś się zmieniło (porządkując, segregując, przeglądając swoje narzędzia i materiały), coś poczułam głęboko w serduszku, to takie wspaniałe pragnienie zrobienia czegoś kreatywnego, czego wizja ukazała się mgliście gdzieś w główce... i tak powstała oto ta kartka. Bardzo prosta, klasyczna z ociupinką romantyzmu. Kartka powstała dla nikogo, na żadną okazję. Powstała dla radości tworzenia, jak zwykle do szuflady. Kończę nudzić i już publikuję zdjęcia.







czwartek, 24 marca 2016

Propozycja na świąteczny stół

      Oto osłonka z motywem świątecznym na wielkanocny stół. Ja użyłam owsa, aby trochę wiosennej zieleni wpuścić do domu. Trochę się pośpieszyłam z sadzeniem i mimo, że święta za kilka dni trawka już trochę przerosła - a była taka słodka jak była malutka. 

środa, 23 marca 2016

Pierwszy dzień wiosny

     Tak się ucieszyłam na wiadomość o nadchodzącej wiośnie, słoneczku, świeżo-zielonej trawie, że stworzyłam nową kartkę. Oto ona:


sobota, 12 marca 2016

Więcej pomysłów, niż możliwości realizacji

    Plan był  na jedną pracę, w głowie w czasie jej realizacji powstawały kolejne. W pewnym momencie trzeba było przerwać błędne koło. Prace stałyby się monotonne i powtarzalne. Oto kolejna wariacja na temat różanego motywu, kolejna i ostatnia - czas pójść w coś nowego! Imitacja lakowej plomby z inicjałami pewnej wspaniałej pary. Tylko pozostaje w końcu wypełnić wnętrze.. 


piątek, 11 marca 2016

czwartek, 10 marca 2016

Scrapbookingowe weekendy

       Musze się przyznać, że dzień bez zrobienia kartki jest dla mnie stracony. Mam głowę pełną pomysłów, a co gorsza, jak robię kartkę, to do głowy przychodzą przynajmniej kolejne trzy pomysły. To jest fantastyczne uczucie, gdy Twoją twórczość ogranicza jedynie czas i ilość rąk, które otrzymaliśmy od ewolucji. Czas dany przez Twórcę nie marnujemy przed TV, ale rozwijamy talenty dane, by je rozwijać. Nie mówię, że dysponuje nadprzyrodzonym talentem, ale uważam, że każdy z każdej dziedziny dostaje przynajmniej namiastkę. Determinuje to jedynie pozycje startową, z której wspinamy się na szczyt. Tylko od nas zależy, ile wysiłku wsadzimy w osiągnięcie sukcesu. Tak, wiem, dla każdego droga ma inną stromość i kolejne etapy przychodzą przy zróżnicowanym wysiłku, ale to właśnie jest fantastyczne w samorozwoju. Czasem zabraknie życia, aby dobić do czołówki, ale na całość trzeba patrzeć inaczej, tak jak ja! Trzeba się cieszyć z każdego stopnia, poziomu osiągniętego własnymi siłami!!!
     Dział bloga nie jest moralizatorski, więc wracam do tematyki. Przedstawiam kolejną kartkę - wizję mej wyobraźni.