środa, 12 sierpnia 2015

Spacer po Jarmarku św. Dominika w Gdańsku

     Ojjojoj! Obiecałam napisać krótkie sprawozdanie z Jarmarku św. Dominika, ale nie udało mi się tego zrobić przed wyjazdem na wakacje. Teraz szybciutko nadrabiam zaległości i przedstawiam Wam kilka stoisk, które wpadły mi w oko. Mam nadzieję, że nie pomylę zdjęć z opisami, ponieważ trochę czasu minęło i nie pamiętam do końca, która wizytówka była do którego stoiska. Jeżeli będą błędy proszę o szybką informację - poprawimy. Wszystkich stoisk związanych z hand made nie udało mi się odwiedzić, nie na każdym udało mi się porozmawiać, wymienić doświadczeniami, ale delikatny przekrój asortymentu jestem w stanie zaprezentować.
         Pragnę zacząć od stoiska ART NATURA. Cóż za powiew świeżości!!! Czegoś takiego jeszcze nie spotkałam. Bardzo mili Państwo tworzą wspaniałe świeczniki inspirowane naturą. Wykorzystują w tym celu różnego rodzaju korzenie, gałęzie, konary. Nie poprawiają natury, wykorzystują naturalne kształty jedynie uwydatniając ich walory i dostosowując do dodatkowej funkcji. Mam nadzieję, że kiedyś będę mogła poświęcić cały post tylko twórczości tej wspaniałej pary przybliżając kulisy powstania pomysłu oraz całej idei takiej twórczości. Na razie przedstawiam fotografie kilku zdumiewających prac jakie miałam przyjemność mieć w rękach w czasie zwiedzania jarmarku.







    
        Przepyszne stoisko - i szkoda, że niejadalne :( Feeria barw tryskająca z tego stoiska jest niesamowita. Człowiek ma ochotę wszystko razem oraz z osobna pochłonąć wzrokiem. Słowa, a nawet zdjęcia nie oddadzą intensywności przeżyć, jakich człowiek doświadcza stojąc vis a vis tych wspaniałości. Oto stoisko MYDLANE WYPIEKI w całej okazałości:



Każdy produkt został wykonany ręcznie z osobna. Twórca wykazał się kunsztem najwyższego sortu. Mydełka oprócz pięknego wyglądu (aż żal ich używać do tak przyziemnej czynności jak mycie rąk) cechują się najwyższą jakością. Do produkcji używane są naturalne składniki (gliceryna pochodzenia roślinnego) - dzięki temu mydełka w porównaniu do produktów przemysłowych wykazują właściwości intensywnie nawilżające i nie uczulają. Ale to wszystko nic przy wielkości uśmiechu na ustach obdarowanej osoby...

Stoisko możesz odwiedzić również na facebooku

      Kolejnym stoiskiem, tym razem łączonym, jest inicjatywa PRACOWNI RODZINNEJ oraz projektu ŁADNE MEBLE. Pracownia rodzinna jest przedsięwzięciem międzypokoleniowym - tworzą ją matka z córką. Jest to wspaniały przykład, jak można dzielić pasję mimo różnicy wieku. Ładne meble natomiast należy do dwóch przyjaciółek domu. Połączenie sił pozwoliło na zdobycie celów niemożliwych osiągnięcia pojedynczo. Oto cudowny przykład do naśladowania. Oto jakie wspaniałości odnalazłam na tym stoisku:







        Jak wiecie najbliższy memu sercu jest decoupage. Dwa ostatnie stoiska jakie chciałam dzisiaj omówić są właśnie poświęcone tej dziedzinie rękodzieła. Pierwszym jest wspaniała kraina prac Pani Agnieszki z pracowni AGI-ART . Aż nie chce się odchodzić od stoiska, tyle bibelotów, drobiazgów, szczegółów. W każdej pracy kryje się zaklęta dusza artysty. Każda praca posiada tak zwany "smaczek" powodujący, iż każdy przedmiot jest wyjątkowy, a jest ich tyle, że wybierając coś dla siebie ciężko podjąć ostateczną decyzję. Najchętniej oglądający spakowałby wszystko! Ale co tam słowa. Sami zobaczcie:














    Drugim i ostatnim stoiskiem decoupagowym jaki chciałabym omówić jest stoisko PRACOWNI PLASTYCZNEJ CZAKRAM. Tutaj oprócz tradycyjnego decoupagu odnajdziemy również prace malowane ręcznie. Zaletą prac prezentowanych przez tą pracownię jest to, iż motywy dekoracyjne powtarzane są na wielu rodzajach przedmiotów, co pozwala na skomponowanie sobie całego wystroju utrzymanego w tej samej konwencji. Zapraszam do obejrzenia.






Dziękuje za wspólne zwiedzanie

4 komentarze:

  1. wszystko jest śliczne, fajna fotorelacja

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten Jarmark jest super ;) U mnie na blogu też relacja

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale same cukierasy :) niesamowite miejsce :)

    OdpowiedzUsuń