sobota, 12 września 2015

Serwetnik aniołkowy

     Dziś dla odmiany nie będzie osłonki. Dziś będzie premiera. Pierwszy raz ozdabiam serwetnik. Użyłam złotej farby w spray-u i zapomniałam, że pod wpływem kleju do decoupage matowieje. Ma to swoje uroki. Wygląda na starsze. Muszę chyba jeszcze coś wymyślić, aby dodać więcej elementów postarzenia. Myślałam nad kropelkami farby. Po ich zastosowaniu również motywy aniołkowe powinny bardziej się wtopić w tło. Na razie przedstawiam serwetnik taki jakim jest i czekam na wenę, jak go jeszcze zgnębić.


3 komentarze:

  1. ciekawie wygląda, pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Proponuję ciemniejsze kropeczki ze szczoteczki:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie o czymś takim myślałam... Dzięki

      Usuń