środa, 27 sierpnia 2014

Smalczyk domowy

     Kto z Nas nie pamięta tego smaku... domowy, przygotowywany przez nasze babcie smalczyk ze skwareczkami i cebulką. Do tego świeżutki chlebek, odrobina soli i kilka plasterków kiszonego ogóreczka. Nie ma drugiego takiego smaku. Miałam to szczęście ostatnio, że Teściu przygotował specjalnie dla mnie właśnie taki specjał kuchni polskiej. Zanim otworzę ten rarytas postanowiłam nadać mu odpowiednią oprawę. Zakupiłam kawałek materiału ze sznurka jutowego, wykopałam kawałek rafii w odpowiednim kolorze i przygotowałam na komputerze odpowiednią etykietę. Niestety, jak to w życiu bywa (złośliwość rzeczy martwych) w czasie wydruku zabrakło czarnego tuszu. Ale nie zmartwiłam się - niedodrukowana etykieta nadała etykiecie charakteru i smaczku retro. Czyż słoiczek nie prezentuje się znakomicie?




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza